Zaszyli mi chustę w brzuchu!

Przez ponad pół roku w brzuchu Henryka Turosieńskiego (63l.) z Siemiatycz (woj. podlaskie) tkwiła chusta, używana podczas medycznych zabiegów. Zaszyli ją tam chirurdzy podczas operacji. Później lekarze wmawiali choremu, że źle się czuje, bo ma krwiaka na wątrobie. O tym, że jest inaczej pan Henryk dowiedział się dopiero po 7 miesiącach potwornego cierpienia - gdy sam feralną chustę wydalił! media.wp.pl

Oryginalny artykuł: http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,12340805,wiadomosc.html